Ile gwiazd na niebie, ile dziur w przetaku, tyle jest obłudy w każdziutkim chłopaku.
Jedna baba kamień do studni wepchnie, a dziesięciu chłopów dobywać go nie może.
Jedna dziewka przetrzyma i siedmiu parobków na lodzie.
Każdy błąd kobiety jest winą mężczyzny.
Kiedy chłop w lesie nie złodziej, to w chacie nie gospodarz.
Kobieta jako urodzony bałwochwalca niszczy męża - bałwana.
Koło krzaku, koło bzu, nie wierz mężczyźnie jako psu.
Konia z narowem, chłopa z uporem, żony z niewstydem - bodaj nikt nie miał.
Koń lękliwy, pan frasobliwy, gospodarz niedbały - sami sobie szkodzą.
Kot niełowny, chłop niemowny - często głodny.
Kto jest bardziej niemądry: dziecko, które boi się ciemności, czy mężczyzna, który boi się światła?
Kujawiak idzie szukać kija z chlebem, a Pałuczanin z kijem chleba.
Miłość dodaje rozum kobiecie, a odbiera mężczyźnie.
Nie jeden chłopiec na świecie, nie jedna róża w bukiecie.
Nie wierz mężczyźnie jako psu.