Gdy na Narodzenie płuta, dość się w zimie nadrzesz buta.
Gdy na Siewną jest błękitnie, wtedy pięknie wrzos zakwitnie.
Gdy nie wymrozi zima, sierpień zbierać co nie ma.
Gdy Nowy Rok nastąpi z czerwoną zorzą, w tym roku niepogody i wiatry się mnożą.
Gdy obrodzą żołędzie, zła zima będzie.
Gdy październik ciepło trzyma, zwykle mroźna bywa zima.
Gdy październik ze śniegiem przybieży, na wiosnę długo śnieg po polach leży.
Gdy rój w maju idzie w górę, kosztuje on siana furę.
Gdy się grzmot w maju odezwie na wschodzie, rok sprzyja sianu i zbożu w urodzie.
Gdy się widzi pająka z rana, to radość,
gdy w południe - dobra nowina,
gdy wieczór - nieszczęście.
Gdy się żyto kłosi, jęczmień siać się prosi.
Gdy styczeń burzliwy z śniegami, lato burzliwe z deszczami.
Gdy w Gromnice pięknie wszędzie, tedy dobra wiosna będzie.
Gdy w Gromniczną z dachów ciecze, zima jeszcze się przewlecze.
Gdy w końcu kwietnia deszcz porosi, błogosławieństwo polom przynosi.