Na świętego Grzegorza idzie zima do morza.
Na to jest szczupak w wodzie, żeby karaś nie drzemał.
Na to róża ma kolce, żeby nimi kłuła.
Na Trzech Króli słońce świeci, wiosna do nas pędem leci.
Na wilka okrzyk, a niedźwiedź pszczoły drze.
Na Wszystkich Świętych od zrębu utnij gałąź dębu: jeśli soku nie ma, będzie tęga zima.
Najlepsza jesień tego nie zrodzi, czego wiosna nie zasiała.
Najsroższego zwierzęcia zrozumiesz naturę, białej głowie czart w sercu, drugi wlazł za skórę.
Natura wszystkim nam daje możliwość szczęścia, pod warunkiem, że umiemy je dobrze użyć.
Natura zawsze stoi po stronie zła.
Nie można kwiatu rozwinąć mocnymi palcami.
Nim słońce wzejdzie, rosa oczy wyje.
Opadnięty kwiat nie wraca na łodygę.